<< powrót  do poezji

 

W kiściach pomarańczy ugrzązł

 

Rumak ugrzązł w kiściach
I rzecze do poddanych
- ugrzęzłem
Jak spojrzeć na to z boku,
To widać nogi z kopytami
I kawałek sierści na liściach  

Trzęsie się to Zwierze,
Trzęsą się też i mieszkańcy
Bo grząsko w uwięzi i kiściach pomarańczy

Rankiem zdechł, z niedostatku
Rankiem cwałował po niebie
A poddani zjedli pomarańcze

 

2009-07-04