|
Koniec wieku
O, jest do płacenia,
Kiedy człowiek umrze
Otwarcie sobie leży
Teraz już może
Jak pomyśli, że ma wstać
Marszczy mu się skóra
Twarde deski
Twarde spanie
I koszyk na ofiarę
O czym myśli ten umarły
Jaki grymas ma na twarzy
Zbladł tak na tym łożu
Niewygodnie panie starszy
Doskwiera już robactwo
Może trzeba po lekarza
Co uzdrowi umarłego
Poupycha, pozatyka
Uróżowi płaskie lica
Teraz leży w trumnie
Cicho leży, nic nie mówi
Nie mówi bo nie chce
2009-03-09
|