<< powrót  do poezji

 

Dziwnie buczą

 

Umarli szeptali że kiedy pani

Leokadia Krzysko-Mlewska

Wyrzuciła wszystkie igły

To bała się wychodzić z domu

 

Igły wylądowały na bruku

Bez domu bez wsparcia

Straciły cel

 

Umarli szeptali że kiedy pani

Leokadia Krzysko-Mlewska

Krzyczała

To księżyc przygasł i dzielił się na pół

 

Umarli którzy szeptali

Dawno pomarli

A ich groby dziwnie buczą

 

2006-06-23