|
|
Bez wzorów
dojrzewanie rozporka
odbywało się powoli
aczkolwiek wystarczyło odpowiednie
olśnienie i braki w uczuciach
pan U
ulicą w kopalni idąc
potykał się o wzorce osobowe
szeleścił mu papier zgnieciony aczkolwiek
stosunkowo nowy
a w nim akuratny kawałek
pomarańczy błyszczał
pan M
ulicą w kopalni idąc
potykał się o wzorce osobowe
widział, że jest ciemno
i potłukł pana słoika
i dobrze
niech kaleczy szkoło
niech dygoce i plugawi się ziemia
i dygotała ziemia
i krzyczała w kopalni
a pan S biegł teraz
|